Blog > Komentarze do wpisu

Wsiowe społeczeństwo.

Mieszkamy na zadupiu miasta.

Strasznie mi dziś było żal młodego (już 2 lata). Biśka (już 6 lat) chodzi do szkoły i dziś mieli apel. W związku z tym poszła ubrana w spódniczkę, bluzkę, no na galowo. Alex uwielbia robić WSZYSTKO tak jak siostra, więc również ubrał się w spódniczkę. Możecie sobie wyobrazić jego rozżalenie, krzyki i płacz, jak próbowałam mu wytłumaczyć, że w spódniczce jednak go nie puszczę :(

Szczerze? Gdybym mieszkała w wielkim mieście, wisiało by mi to koło tyłka... Ba, gdybym to ja zaprowadzała Biśkę do szkoły, to również by mi to dyndało. Jednak świadomość, że niewyspany tata nie odeprze ataków szczekaczy sprawił, że skapitulowałam... I syn został w domu. Płakałam razem z nim. Z niemocy. Z głupoty, że daję się wciągnąć w szablony wsioków.

Młody ma długie włosy i czeszę mu kitki, bo chce mieć włosy tak jak córa. Codziennie słyszę, że powinnam mu obciąć włosy, to by wyglądał bardziej jak chłopiec. Serio? Musi?

Młody ma ponad 2 lata i ciągle karmię go piersią. Temat tabu. Jestem dziwadłem. "Krzywdzę takie duże dziecko. Pewnie mam tam tylko wodę. Powinien już jeść same stałe posiłki. Powinnam mu dać butlę z (chemicznym) mlekiem modyfikowanym". Mam coś za darmo, coś najzdrowszego w tym chorym świecie pestycydów i muszę dać flachę? Może Kubusia Waterrr? Serio?

"Ojej, myślałam, że to dziewczynka" - every fucking day!

Weźcie się ludzie zajmijcie swoimi pociechami!

poniedziałek, 12 września 2016, zmeczonasaska

Polecane wpisy

  • Kostiumy na Halloween.

    Tata z Biśką pojechali wybrać stroje na Halloween. Wrócili dość szybko i przentują zdobycze. Poza czarownicą dla Gabrysi, wzięli też strój dla Dinkesia (Dinki -

  • Poranne rozważania młodego

    9 rano. Dla mnie świt. Młody obudził się, podniósł i zaczyna codzienne przemyślenia: Dinki - Mamo, a gdzie jest ten kolorowy kotek w paski? Mama - Hania? Dawno

  • Podsłuchane.

    Gabrysia - pani nauczycielka rozmawia z uczniem. Gabrysia - Co to jest? Dinki - Pralka! G - Tak. A do czego służy pralka? D - Do ubrań! G - Yhymmmm... Ale co si

  • wienie lepik albo każdy jest ekspertem

    to zdanie mojej znajomej. Aktywistki (na każdy temat...). Dziękitemu, wytrwale budowanemu w społeczeństwie, poglądowi, sprawnie konstruują się wszelkiej maści n

  • Mój dom podzielony

    Często myślę o bolesnym podziale w polskim społeczeństwie. Są sytuacje, kiedy jest od nieistotny albo niewidoczny, ale bywa i tak, że nie umiem rozmawiać o ważn

Komentarze
2016/09/12 20:30:10
Oj tulę, tulę! Olewaj komentarze, podążanie za potrzebami dziecka najwyraźniej nieźle Wam wychodzi. Ze spódniczką przesadził, ale kurczę właściwie, czemu nie? :)
-
2016/09/13 09:44:36
Dzięki, olewam ile mogę :)
Oczywiście, że koleś ubrany w koszulkę piłkarską, spódniczkę skóropodobną i laczki w kwiatki wyglądał komicznie. Ale czy 2-latek to rozumie? Czy robi to komuś różnicę? A jemu zależało, żeby ubrać to co siostra. I wcale się nie czuł śmiesznie, bo niby dlaczego - siostra ubrała, więc widocznie jest ok ;)
Uważam, że każdy ma prawo myśleć co chce w takiej sytuacji, ale niech będzie świadomy, że ja nie mam ochoty (tym bardziej w poniedziałek rano) tych myśli poznać. A tu tymczasem wszyscy na siłę pchają Ci swoje zdanie i "powinności"... ehh
-
2016/09/13 10:52:04
Ja notorycznie wysłuchuję że Młodsza to śliczny chłopczyk. Kiedy odpowiadam, że to dziewczynka., zazwyczaj słyszę, a bo nie na różowo A bo kolczyków nie ma. A musi mieć?
Trzymaj się i olewaj! Ja karmię ponad 10 miesięcy i też wysłuchuję ile to jeszcze? Może bym już odstawiła?
-
2016/09/13 17:17:35
Przy mnie raz koleżanka rzuciła tekstem do młodego "a dałbyś już spokój mamie! Dydor jest fuj! Niedobry dydor!" Ręce opadają...
Czasem bąknę, że mam nadzieję, że do 18-stki zainteresuje się innymi cyckami, a moje zostawi w spokoju, bo już nie mam siły walczyć z ciemnogrodem...
-
2016/09/13 20:10:39
Zapytałabym co to dydor
-
2016/09/13 23:09:45
Uwierz mi, że tak się zatkałam, zapowietrzyłam i pogubiłam szczękę, że absolutnie żaden tekst mi nie przyszedł do głowy... Żaden... Po chwili jedynie chciałam walić głową w ścianę, bo czasem mam dość czekania na to kiedy do cholery jasnej zacznie działać selekcja naturalna.
-
2016/09/15 07:24:48
spoko luz, moja córka (2 lata 8 miesięcy) sama chce się ubierać przynajmniej częściowo na różowo. spoko. a i tak na ulicy słyszę "Jaki śliczny synek!"...
-
2016/09/17 22:05:39
Zmeczonasaska, powinnaś walić głową w najtwardszy mur... tyle że głową tej "troskliwej" osoby. Każda z nas, jakich by nie miała poglądów i jak dziecka nie wychowywała, musi wysłuchiwać tekstów na ten czy inny temat. Ja w takich sytuacjach zwykle patrzę na delikwenta, jego dziecko, ich relację... i mam satysfakcję, że postępuję w inny sposób ;)
O mojej córce nawet całej na różowo, z dziewczęcą fryzurą itd. i tak obcy mówili jeszcze niedawno że ale śliczny chłopiec, więc ludzie chyba są już przyzwyczajeni że chłopcu też można, przynajmniej tyutaj.
-
2016/11/03 00:06:27
ranyjul, jakie szczeście, że znalazłam tego bloga! toć ja ze Starszym całe miasto stołeczne przeszłam wszerz i wzdłuż, no z pomocą komunikacji miejskiej :P, z wózkiem dla lalek w kolorze lilaróż. Oj, ile było komciów...już się szykuję kupic nowy wózek młodszemu :P i też mieszkam teraz na wiejskich peryferiach. Będzie gadane! :) trzymaj się i się nie daj! kp jest super. Też karmię nadal i mam zamiar długo - jest zdrowe, tanie i absolutnie najlepsze! a zresztą, co ja Cię przekonuję. Sama wiesz co jest najlepsze dla synka :)
Zmęczona Mama

Wypromuj również swoją stronę Daisypath Happy Birthday tickers