Blog > Komentarze do wpisu

Deja vu.

Od jakiegoś czasu zaczynam sobie przypominać dlaczego mam tak a nie inaczej zatytułowany blog.

O 18 czuję się jakby stary radziecki czołg jeździł mi po głowie w prawo i w lewo w prawo i lewo i jeszcze sto razy. A muszę z tym żyć jeszcze kilka godzin.

Młody wszedł w ten jakże barwny wiek określania własnego zdania i upartego demonstrowania go światu.
A jego ulubionym sposobem na to jest niechęć do zmiany pieluchy. Przed wyjściem, po kąpieli, po czymś grubszym, przed drzemką, po drzemce, po nocy i po przelaniu.

Cyrk trwa mniej więcej 1 - 1,5 godziny, przy czym delikwent wytrzymuje na pełnych obrotach cały czas, a rodzice maksymalnie 20 minut, po czym muszą się zmienić, aby klient nie został wystawiony na mróz w stroju Adama w celu szybszego opamiętania się.
Nawet posunęłam się do rozwiązania najtrudniejszego w wykonaniu - przejścia na nocnik. Brak rezultatów, jeśli nawet nie gorzej. 

W życiu nie widzieliście tak upartego typa. I nie słyszeliście tak głośnych sprzeciwów. Szczerze zastanawiam się nad kupieniem stoperów, albo chociaż wyhodowaniu sporej ilości miodku w uszach, aby uratować głowę przed eksplozją.

I każdy wieczór poświęcam na zastanawianiu się ile to jeszcze potrwa (i czy nie zacząć ładować sobie czegoś na uspokojenie. Najlepiej dożylnie)

Żadne rady nie pomogą... Próbowałam wszystkiego.
WSZYSTKIEGO.

Tylko spokój może mnie uratować. Ewentualnie dobre wino lub dwa.

niedziela, 18 grudnia 2016, zmeczonasaska
Tagi: dziecko

Polecane wpisy

  • A może będzie chirurgiem?

    Mamy dwa koty ze schroniska (polecam z całego serca takich przyjaciół). Koty są niesamowicie łowne, więc średnio co drugi dzień przynoszą głównie myszy. Dlateg

  • Zaufanie do mamy.

    Gabrysia - Jutro wychodzę za mąż. Mama - Taaak? A za kogo? G - No, za jakiegoś tatusia. Jeszcze nie wiem. M - A, rozumiem. G - Ale muszę uważać, wychodzenie za

  • Nie rozumiem po co...

    Sytuacja 1. Słyszę z pokoju obok: Babcia (ot ni z gruchy ni z pietruchy) : - Gabrysia, a mogę Cię nadepnąć? Gabrysia: - Nie! Babcia: - Ale nadepnę Cię co? O

  • Dziennik pisany w listopadzie (odc. 1)

    1. Tubylcy z Powązek. Na obcych cmentarzach nie jest się tubylcem. Trochę jak w muzeum, może nawet w muzeum tubylcem bardziej. Można jedynie - jak pani, którą

  • Dziecko i zasady

    Naucz dzieci, rozwiązać te 3 zadaniaCelem edukacji jest nauczenie osoby, która potrafi rozwiązać trzy problemy:1. Jak regulować swoje emocje i potrzeby w sposób

Komentarze
2016/12/18 00:49:06
Ewentualnie dobre rżnięcie
-
2016/12/18 13:58:13
Jeju..biednaś. Może to taki etap...niech mija szybko! I tak cie podziwiam, bo ja bym już chyba nie wytrzymała i zlała dupsko :-)
-
2016/12/20 12:50:13
Moja przyjaciółka u nas wkłada sobie stopery, mimo że moje dziecko do najgłośniejszych nie należy. Tanie są i dostępne w każdej aptece. Nie poddawaj się kobieto, zamiast na mróz może bardziej lajtowo do łazienki czy gdzieś?
Zmęczona Mama

Wypromuj również swoją stronę Daisypath Happy Birthday tickers