Blog > Komentarze do wpisu

Kostiumy na Halloween.

Tata z Biśką pojechali wybrać stroje na Halloween. 

Wrócili dość szybko i przentują zdobycze. Poza czarownicą dla Gabrysi, wzięli też strój dla Dinkesia (Dinki - tak mówimy na Młodego). Wybór padł na POLICJANTA, bo mały całymi dniami bawi się Lego policją, Playmobil policją, gra w gry policyjne i biega za złodziejami (tatą) jako policjant.

I pokazujemy mu kostium - nówka sztuka, jeszcze z metką a on...? Uciekł.
Uciekł i koniec tematu. Zamknął się w sobie i schował pod stół. I tyle moi mili Państwo... Zakładamy, że nie przywdzieje stroju wcale i zostanie w domu z Mamusią :)

Nie pomagają tłumaczenia, opowiadania, zdjęcia w necie, przebranie siostry za policję, rozmowy, nic.
Jedynie po bardzo, bardzo długim czasie udało nam się dowiedzieć, że Dinki nie założy przebrania ---> bo on by chciał być takim policjantem jakim się bawi:

a my mamy strój takiego:

 

- A więc on nie chce być pierdzi drogówką! - powiedział Tata - Chce być antyterrorystą i jak Rambo wynosić innych na butach. No wróciła mi wiara w syna, że nie chce się chować, srać w krzakach, by wlepiać mandaty.

Kurtyna.

 

poniedziałek, 30 października 2017, zmeczonasaska

Polecane wpisy

  • Podsłuchane.

    Gabrysia - pani nauczycielka rozmawia z uczniem. Gabrysia - Co to jest? Dinki - Pralka! G - Tak. A do czego służy pralka? D - Do ubrań! G - Yhymmmm... Ale co si

  • Owce.

    Zebranie klasowe. Fluoryzacja. Wychowawczyni wspomina o konieczności płacenia 2,50 na szczoteczki do fluoryzacji i płynnie przechodzi do kolejnego tematu. Podno

  • Puk puk reaktywacja?

    Myślę i zaglądam do Was ciągle. Jestem jestem. Siedzę sobie tu cichaczem. Zbiera się wena we mnie, bo mam wrażenie, że po głębokim spadku formy, prawie rozwodzi

Zmęczona Mama

Wypromuj również swoją stronę Daisypath Happy Birthday tickers